Zabrze ma kilka historii, które brzmią tak, jakby dotyczyły zupełnie innego miasta. Ta jest jedną z nich.
Bo zanim pojawiły się wielkie zakłady przemysłowe, kominy i miasto, które znamy dzisiaj, w dawnym Zabrzu funkcjonował majątek ziemski. Jego centrum stanowiła siedziba właścicieli — najpierw drewniana, później murowana.
I właśnie ten murowany budynek zapisał się w historii jako zabrzański zamek.
Nie stał samotnie pośród pól. Wokół niego toczyło się życie całego majątku. Były zabudowania gospodarcze, młyn, staw i ogród, który z czasem otrzymał bardziej reprezentacyjny charakter. Sam zamek również się zmieniał, był przebudowywany i dostosowywany do kolejnych właścicieli.
A potem Zabrze zaczęło zmieniać się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej.
Rozwój przemysłu stopniowo wypierał dawny świat majątków i folwarków. Zamek tracił znaczenie, aż w XIX wieku ostatecznie zniknął z krajobrazu.
Najciekawsze jest jednak to, że jego miejsce nie zostało całkowicie zabudowane.
Dawny ogród zamkowy stał się częścią Parku Hutniczego.
Dlatego podczas kolejnej wizyty w tej części miasta warto pamiętać, że pod współczesnym Zabrzem istnieje jeszcze inne Zabrze — dużo starsze, bez kopalnianych szybów i wielkich hal.
I czasem wystarczy znać jedną historię, żeby zwykły park przestał być tylko parkiem.