CIEKAWOSTKA | Bytomka miała kiedyś dwa koryta
Dzisiejsza Bytomka płynie sobie wyznaczonym korytem i raczej nie daje powodów, by podejrzewać ją o większe niespodzianki. A jednak dawne Zabrze wyglądało pod tym względem zupełnie inaczej. Rzeka potrafiła się rozdzielić, ominąć kawałek terenu z dwóch stron i po chwili znów popłynąć dalej. I robiła to w miejscach, które dzisiaj znamy bardzo dobrze.
ZABRZE MNIEJ OCZYWISTE | Gwozdek i Kuźnica. Gdzie ich szukać?
Gwozdek i Kuźnica nie zniknęły. Zniknęły ich nazwy. Dziś powiedzielibyśmy po prostu: Maciejów. Kiedyś jednak ten fragment Zabrza dzielił się na mniejsze osady, a dwie z nich nosiły nazwy, które brzmią dziś niemal jak zagadka. Gdzie więc szukać Gwozdka i Kuźnicy?
HISTORIA MIASTA | Zaraz… Zabrze miało zamek?!
Zabrze i zamek? Brzmi trochę podejrzanie, ale tym razem niczego nie zmyślamy. W miejscu, które dziś kojarzy się z Parkiem Hutniczym i ścisłym centrum miasta, przez kilka stuleci stała siedziba właścicieli zabrzańskich dóbr. Był zamek, staw, młyn i ogród. Dziś nie został z tego ani jeden mur. A jednak historia tego miejsca wcale nie zniknęła.
ODKRYWAMY ZABRZE | Zandka. Między cegłą a platanami
Zandkę można przejść w kilkanaście minut i stwierdzić: stare domy, cegła, drzewa. Można też zwolnić, podnieść głowę i nagle zobaczyć zupełnie inne miejsce. Bo tutaj ponad sto lat temu ktoś nie budował tylko mieszkań dla pracowników huty. Ktoś zaplanował całe osiedle — z własnym charakterem, zielenią, budynkami publicznymi i architekturą, która nawet dzisiaj potrafi zaskoczyć. Zapraszamy na spacer po Zandce. Najlepiej za dnia. Po zmroku i tak przegapicie połowę tego, co warto tutaj zobaczyć.