🤍❤️Patriotyzm na szlaku – PTTK Zabrze na Rodzinnym Pikniku Patriotycznym
15 sierpnia to data szczególna. Święto Wojska Polskiego przypomina o historii naszego kraju, ale także o tym, że patriotyzm można przeżywać na wiele sposobów. Jednym z nich jest poznawanie Polski – jej miejsc, krajobrazów, historii i ludzi.
Właśnie z takim spojrzeniem pojawiliśmy się na Rodzinnym Pikniku Patriotycznym zorganizowanym przez MOSiR Zabrze przy Hali Widowiskowo-Sportowej przy ul. Matejki. Nasz udział w wydarzeniu był możliwy dzięki rekomendacji Gryfnie po Śląsku, za sprawą której PTTK Oddział Miejski Zabrze znalazł się wśród uczestników tegorocznego pikniku.
Nasze stanowisko miało przede wszystkim zachęcać do odkrywania – zarówno Zabrza, jak i dalszych zakątków Polski.
Zabrze też jest miejscem do odkrywania
Najmłodsi mogli sprawdzić swoją wiedzę w quizie „Jak dobrze znasz Zabrze?”. Każdy uczestnik otrzymywał pamiątkowy Dyplom Małego Odkrywcy. Były również przygotowane specjalnie dla dzieci karteczki z pomysłami na weekend w Zabrzu. Losowanie konkretnego miejsca miało być prostym zaproszeniem do tego, by czasem spojrzeć na własne miasto oczami turysty.
Bo ciekawa wyprawa nie zawsze musi zaczynać się setki kilometrów od domu.
Przygotowaliśmy również materiały dla dzieci i rodziców dotyczące pieszych wędrówek – podpowiadające, co zabrać na rajd, jak przygotować się do drogi i w jaki sposób stopniowo oswajać najmłodszych z dłuższymi trasami. Chcieliśmy pokazać, że turystyka rodzinna nie zaczyna się od liczby przebytych kilometrów. Znacznie ważniejsze są ciekawość, wspólnie spędzony czas i radość z odkrywania kolejnych miejsc.
Polska naszymi śladami
Szczególnym elementem naszego stanowiska była mapa Polski.
Dzieci otrzymywały własne mapki, na których zaznaczały miejsca już przez siebie odwiedzone. Później wszystkie te informacje przenieśliśmy na jedną dużą, wspólną mapę.
Z każdą kolejną kropką Polska stawała się coraz bardziej kolorowa.
Pojawiały się miejsca nad morzem, w górach, duże miasta, mniejsze miejscowości i całe regiony kraju. Niektóre dzieci miały już za sobą naprawdę wiele podróży. Byli też młodzi turyści, którzy razem z rodzicami wędrują po górach i zdobywają pierwsze szczyty.
Ta mapa była dla nas czymś więcej niż tylko elementem zabawy. Pokazała, że dzieci od najmłodszych lat podróżują z rodzicami, poznają różne części Polski i budują własną mapę wspomnień.
A przecież właśnie tak często zaczyna się późniejsza pasja do podróżowania.
Rozmowy, które mogą prowadzić na kolejny szlak
Przy naszym stanowisku zatrzymywały się także całe rodziny i dorośli uczestnicy pikniku. Rozmawialiśmy o wycieczkach, rajdach, ciekawych miejscach i planach na kolejne podróże. Pojawiały się również pytania o możliwość zapisania się do PTTK i o to, w jaki sposób można dołączyć do organizowanych przez nas wypraw.
Takie rozmowy są szczególnie cenne, bo turystyczna inspiracja nie zawsze zaczyna się od gotowego planu. Czasami wystarczy usłyszeć nazwę miejsca, którego wcześniej się nie znało. Czasami ktoś opowie o trasie, którą warto przejść. Innym razem pojawia się po prostu pytanie:
„A gdzie jedziecie następnym razem?”
Na szlaku z historią
Rodzinny Piknik Patriotyczny był także dobrą okazją, aby przypomnieć o związku turystyki z historią.
Podróżując po Polsce, niemal nieustannie spotykamy miejsca, które są jej świadkami. Zabytki, miejsca pamięci, dawne granice, cmentarze, pola bitew, stare budynki czy szlaki prowadzące przez tereny związane z wydarzeniami sprzed wielu lat. Historia przestaje wtedy być tylko zbiorem dat. Dostaje konkretny krajobraz, miejsce i opowieść.
Poznawanie własnego kraju jest więc czymś więcej niż tylko przemieszczaniem się z punktu A do punktu B.
To również uczenie się Polski.
Każda kropka to czyjaś podróż
Patrząc pod koniec dnia na wspólną mapę wypełnioną kolorowymi kropkami, można było zobaczyć coś bardzo prostego, a jednocześnie ważnego: młodzi ludzie podróżują, poznają swój kraj i robią to razem z rodzicami.
I być może właśnie od takich pierwszych rodzinnych wyjazdów, krótkich spacerów i zdobytych szczytów zaczyna się prawdziwa ciekawość świata.
Bo każda kropka na mapie to czyjaś podróż.