<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0">
    <channel>
        <title>PTTK Zabrze oddz. im Andrzeja Jakusa - ODKRYWAMY ZABRZE</title>
        <link>http://pttkzabrze.mozellosite.com/odkrywaj-z-nami/odkrywamy-zabrze/</link>
        <description>PTTK Zabrze oddz. im Andrzeja Jakusa - ODKRYWAMY ZABRZE</description>
                    <item>
                <title>CIEKAWOSTKA | Bytomka miała kiedyś dwa koryta</title>
                <link>http://pttkzabrze.mozellosite.com/odkrywaj-z-nami/odkrywamy-zabrze/params/post/5289096/bytomka-miala-kiedys-dwa-koryta</link>
                <pubDate>Mon, 10 Aug 2026 17:17:00 +0000</pubDate>
                <description>&lt;style&gt;
  #bytomka-intro {
    max-width: 840px;
    margin: 0 auto;
    font-family: inherit;
    font-size: 17px;
    line-height: 1.75;
    color: #2f332e;
  }

  #bytomka-intro p {
    margin: 0;
    text-align: justify;
    text-align-last: left;
    hyphens: auto;
  }
&lt;/style&gt;

&lt;section id=&quot;bytomka-intro&quot;&gt;
  &lt;p&gt;
    Dzisiejsza Bytomka płynie sobie wyznaczonym korytem i&amp;nbsp;raczej nie daje
    powodów, by podejrzewać ją o&amp;nbsp;większe niespodzianki.
    A&amp;nbsp;jednak dawne Zabrze wyglądało pod tym względem zupełnie inaczej.
    Rzeka potrafiła się rozdzielić, ominąć kawałek terenu z&amp;nbsp;dwóch stron
    i&amp;nbsp;po chwili znów popłynąć dalej.
    I&amp;nbsp;robiła to w&amp;nbsp;miejscach, które dzisiaj znamy bardzo dobrze.
  &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/section&gt;&lt;style&gt;
  #bytomka-article {
    max-width: 840px;
    margin: 0 auto;
    font-family: inherit;
    font-size: 17px;
    line-height: 1.75;
    color: #2f332e;
  }

  #bytomka-article p {
    margin: 0 0 18px;
    text-align: justify;
    text-align-last: left;
    hyphens: auto;
  }

  #bytomka-article .story-line {
    text-align: left;
    font-weight: 600;
  }

  #bytomka-article .story-break {
    margin: 26px 0;
    color: #4f6b43;
    font-weight: 700;
    text-align: left;
  }

  #bytomka-article .details {
    margin: 24px 0;
    padding-left: 18px;
    border-left: 4px solid #567d46;
  }

  #bytomka-article .details p {
    margin-bottom: 7px;
    text-align: left;
    font-weight: 600;
  }

  #bytomka-article .ending {
    margin-top: 26px;
  }
&lt;/style&gt;

&lt;article id=&quot;bytomka-article&quot;&gt;

  &lt;p class=&quot;story-line&quot;&gt;
    Spróbujcie wyobrazić sobie Zabrze bez współczesnych ulic, placów
    i&amp;nbsp;zabudowy.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p class=&quot;story-break&quot;&gt;
    Zamiast tego więcej wody, podmokłego terenu i&amp;nbsp;Bytomka, która nie zawsze
    wybierała jedną drogę.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p&gt;
    W&amp;nbsp;rejonie dzisiejszej ulicy Trocera rzeka płynęła kiedyś dwoma
    korytami. Podobny układ istniał również w&amp;nbsp;okolicy pomiędzy dzisiejszym
    Placem Teatralnym a&amp;nbsp;ulicą Traugutta.
  &lt;/p&gt;

  &lt;div class=&quot;details&quot;&gt;
    &lt;p&gt;
      Czyli tam, gdzie dziś patrzymy na miejską zabudowę, kiedyś krajobraz
      przecinały dwa ramiona tej samej rzeki.
    &lt;/p&gt;
  &lt;/div&gt;

  &lt;p&gt;
    Do tego dochodził jeszcze staw przy zabrzańskim zamku, o&amp;nbsp;którym
    pisaliśmy wcześniej. Woda była więc znacznie ważniejszym elementem tej
    części dawnego Zabrza, niż można przypuszczać, patrząc na nią dzisiaj.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p class=&quot;story-break&quot;&gt;
    I&amp;nbsp;chyba właśnie to jest w&amp;nbsp;starych mapach najciekawsze.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p&gt;
    Nie pokazują tylko, gdzie kiedyś stał jakiś budynek.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p class=&quot;ending story-line&quot;&gt;
    Czasem pokazują, że nawet rzeka płynęła przez nasze miasto zupełnie inaczej.
  &lt;/p&gt;

&lt;/article&gt;</description>
            </item>
                    <item>
                <title>ZABRZE MNIEJ OCZYWISTE | Gwozdek i Kuźnica. Gdzie ich szukać?</title>
                <link>http://pttkzabrze.mozellosite.com/odkrywaj-z-nami/odkrywamy-zabrze/params/post/5289085/zabrze-mniej-oczywiste--gwozdek-i-kuznica-gdzie-ich-szukac</link>
                <pubDate>Mon, 10 Aug 2026 16:39:00 +0000</pubDate>
                <description>&lt;style&gt;
  #gwozdek-kuznica-intro {
    max-width: 840px;
    margin: 0 auto;
    font-family: inherit;
    font-size: 17px;
    line-height: 1.75;
    color: #2f332e;
  }

  #gwozdek-kuznica-intro p {
    margin: 0;
    text-align: justify;
    text-align-last: left;
    hyphens: auto;
  }
&lt;/style&gt;

&lt;section id=&quot;gwozdek-kuznica-intro&quot;&gt;
  &lt;p&gt;
    Gwozdek i&amp;nbsp;Kuźnica nie zniknęły. Zniknęły ich nazwy.
    Dziś powiedzielibyśmy po prostu: Maciejów. Kiedyś jednak ten fragment
    Zabrza dzielił się na mniejsze osady, a&amp;nbsp;dwie z&amp;nbsp;nich nosiły nazwy,
    które brzmią dziś niemal jak zagadka. Gdzie więc szukać Gwozdka
    i&amp;nbsp;Kuźnicy?
  &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/section&gt;&lt;style&gt;
  #gwozdek-kuznica-article {
    max-width: 840px;
    margin: 0 auto;
    font-family: inherit;
    font-size: 17px;
    line-height: 1.75;
    color: #2f332e;
  }

  #gwozdek-kuznica-article p {
    margin: 0 0 18px;
    text-align: justify;
    text-align-last: left;
    hyphens: auto;
  }

  #gwozdek-kuznica-article .story-line {
    text-align: left;
    font-weight: 600;
  }

  #gwozdek-kuznica-article .story-break {
    margin: 26px 0;
    color: #4f6b43;
    font-weight: 700;
    text-align: left;
  }

  #gwozdek-kuznica-article .details {
    margin: 24px 0;
    padding-left: 18px;
    border-left: 4px solid #567d46;
  }

  #gwozdek-kuznica-article .details p {
    margin-bottom: 7px;
    text-align: left;
    font-weight: 600;
  }

  #gwozdek-kuznica-article .ending {
    margin-top: 26px;
  }
&lt;/style&gt;

&lt;article id=&quot;gwozdek-kuznica-article&quot;&gt;

  &lt;div class=&quot;details&quot;&gt;
    &lt;p&gt;Gwozdek.&lt;/p&gt;
    &lt;p&gt;Kuźnica.&lt;/p&gt;
  &lt;/div&gt;

  &lt;p&gt;
    Gdyby ktoś podał dziś te nazwy jako miejsce spotkania w&amp;nbsp;Zabrzu,
    prawdopodobnie szybko padłoby pytanie: „Ale gdzie dokładnie?”.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p class=&quot;story-break&quot;&gt;
    A&amp;nbsp;przecież kiedyś odpowiedź była oczywista.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p&gt;
    Kuźnica powstała w&amp;nbsp;sąsiedztwie dawnego zakładu hutniczego.
    Niedaleko rozwinęła się kolejna niewielka kolonia – Gwozdek.
    Obu trzeba szukać w&amp;nbsp;rejonie dzisiejszej ulicy Kondratowicza,
    czyli na terenie Maciejowa.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p&gt;
    Z&amp;nbsp;czasem miasto rosło, zmieniały się granice, a&amp;nbsp;małe kolonie
    zostały wchłonięte przez większą dzielnicę. Gwozdek i&amp;nbsp;Kuźnica
    zniknęły z&amp;nbsp;codziennego języka.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p class=&quot;story-line&quot;&gt;
    Ale nie z&amp;nbsp;historii tego miejsca.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p&gt;
    I&amp;nbsp;właśnie dlatego ulica Kondratowicza może być trochę bardziej
    interesująca, niż wygląda na pierwszy rzut oka. Jadąc nią dzisiaj,
    przemieszczamy się po terenie, który dawni mieszkańcy podzieliliby
    zupełnie inaczej.
  &lt;/p&gt;

  &lt;div class=&quot;details&quot;&gt;
    &lt;p&gt;Tu Kuźnica.&lt;/p&gt;
    &lt;p&gt;Kawałek dalej Gwozdek.&lt;/p&gt;
  &lt;/div&gt;

  &lt;p class=&quot;story-line&quot;&gt;
    Dwie małe nazwy schowane pod jednym współczesnym Maciejowem.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p class=&quot;ending&quot;&gt;
    Może więc następnym razem warto spróbować je odnaleźć – nawet jeśli
    pozostały już tylko na dawnych mapach i&amp;nbsp;w&amp;nbsp;historii Zabrza.
  &lt;/p&gt;

&lt;/article&gt;</description>
            </item>
                    <item>
                <title>HISTORIA MIASTA | Zaraz… Zabrze miało zamek?!</title>
                <link>http://pttkzabrze.mozellosite.com/odkrywaj-z-nami/odkrywamy-zabrze/params/post/5289071/historia-miasta-zaraz-zabrze-mialo-zamek</link>
                <pubDate>Mon, 10 Aug 2026 16:02:00 +0000</pubDate>
                <description>&lt;style&gt;
  #zamek-zabrze-intro {
    max-width: 840px;
    margin: 0 auto;
    font-family: inherit;
    font-size: 17px;
    line-height: 1.75;
    color: #2f332e;
  }

  #zamek-zabrze-intro p {
    margin: 0;
    text-align: justify;
    text-align-last: left;
    hyphens: auto;
  }
&lt;/style&gt;

&lt;section id=&quot;zamek-zabrze-intro&quot;&gt;
  &lt;p&gt;
    Zabrze i&amp;nbsp;zamek? Brzmi trochę podejrzanie, ale tym razem niczego
    nie zmyślamy. W&amp;nbsp;miejscu, które dziś kojarzy się z&amp;nbsp;Parkiem Hutniczym
    i&amp;nbsp;ścisłym centrum miasta, przez kilka stuleci stała siedziba właścicieli
    zabrzańskich dóbr. Był zamek, staw, młyn i&amp;nbsp;ogród. Dziś nie został
    z&amp;nbsp;tego ani jeden mur. A&amp;nbsp;jednak historia tego miejsca wcale nie zniknęła.
  &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/section&gt;&lt;style&gt;
  #zamek-zabrze-article {
    max-width: 840px;
    margin: 0 auto;
    font-family: inherit;
    font-size: 17px;
    line-height: 1.75;
    color: #2f332e;
  }

  #zamek-zabrze-article p {
    margin: 0 0 18px;
    text-align: justify;
    text-align-last: left;
    hyphens: auto;
  }

  #zamek-zabrze-article .story-line {
    text-align: left;
    font-weight: 600;
  }

  #zamek-zabrze-article .story-break {
    margin: 26px 0;
    color: #4f6b43;
    font-weight: 700;
    text-align: left;
  }

  #zamek-zabrze-article .details {
    margin: 24px 0;
    padding-left: 18px;
    border-left: 4px solid #567d46;
  }

  #zamek-zabrze-article .details p {
    margin-bottom: 7px;
    text-align: left;
    font-weight: 600;
  }

  #zamek-zabrze-article .ending {
    margin-top: 26px;
  }
&lt;/style&gt;

&lt;article id=&quot;zamek-zabrze-article&quot;&gt;

  &lt;p class=&quot;story-line&quot;&gt;
    Zabrze ma kilka historii, które brzmią tak, jakby dotyczyły zupełnie
    innego miasta. Ta jest jedną z&amp;nbsp;nich.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p&gt;
    Bo zanim pojawiły się wielkie zakłady przemysłowe, kominy i&amp;nbsp;miasto,
    które znamy dzisiaj, w&amp;nbsp;dawnym Zabrzu funkcjonował majątek ziemski.
    Jego centrum stanowiła siedziba właścicieli — najpierw drewniana,
    później murowana.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p class=&quot;story-break&quot;&gt;
    I&amp;nbsp;właśnie ten murowany budynek zapisał się w&amp;nbsp;historii jako zabrzański zamek.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p&gt;
    Nie stał samotnie pośród pól. Wokół niego toczyło się życie całego majątku.
    Były zabudowania gospodarcze, młyn, staw i&amp;nbsp;ogród, który z&amp;nbsp;czasem
    otrzymał bardziej reprezentacyjny charakter. Sam zamek również się zmieniał,
    był przebudowywany i&amp;nbsp;dostosowywany do kolejnych właścicieli.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p class=&quot;story-break&quot;&gt;
    A&amp;nbsp;potem Zabrze zaczęło zmieniać się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p&gt;
    Rozwój przemysłu stopniowo wypierał dawny świat majątków i&amp;nbsp;folwarków.
    Zamek tracił znaczenie, aż w&amp;nbsp;XIX wieku ostatecznie zniknął z&amp;nbsp;krajobrazu.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p&gt;
    Najciekawsze jest jednak to, że jego miejsce nie zostało całkowicie zabudowane.
  &lt;/p&gt;

  &lt;div class=&quot;details&quot;&gt;
    &lt;p&gt;Dawny ogród zamkowy stał się częścią Parku Hutniczego.&lt;/p&gt;
  &lt;/div&gt;

  &lt;p&gt;
    Dlatego podczas kolejnej wizyty w&amp;nbsp;tej części miasta warto pamiętać,
    że pod współczesnym Zabrzem istnieje jeszcze inne Zabrze — dużo starsze,
    bez kopalnianych szybów i&amp;nbsp;wielkich hal.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p class=&quot;ending story-line&quot;&gt;
    I&amp;nbsp;czasem wystarczy znać jedną historię, żeby zwykły park przestał być tylko parkiem.
  &lt;/p&gt;

&lt;/article&gt;</description>
            </item>
                    <item>
                <title>ODKRYWAMY ZABRZE | Zandka. Między cegłą a platanami</title>
                <link>http://pttkzabrze.mozellosite.com/odkrywaj-z-nami/odkrywamy-zabrze/params/post/5289040/zandka-miedzy-cegla-a-platanami</link>
                <pubDate>Mon, 10 Aug 2026 14:00:00 +0000</pubDate>
                <description>&lt;style&gt;
  #zandka-intro {
    max-width: 840px;
    margin: 0 auto;
    font-family: inherit;
    font-size: 17px;
    line-height: 1.75;
    color: #2f332e;
  }

  #zandka-intro p {
    margin: 0;
    text-align: justify;
    text-align-last: left;
    hyphens: auto;
  }
&lt;/style&gt;

&lt;section id=&quot;zandka-intro&quot;&gt;
  &lt;p&gt;
    Zandkę można przejść w&amp;nbsp;kilkanaście minut i&amp;nbsp;stwierdzić:
    stare domy, cegła, drzewa. Można też zwolnić, podnieść głowę
    i&amp;nbsp;nagle zobaczyć zupełnie inne miejsce.
    Bo tutaj ponad sto lat temu ktoś nie budował tylko mieszkań dla pracowników
    huty. Ktoś zaplanował całe osiedle — z&amp;nbsp;własnym charakterem, zielenią,
    budynkami publicznymi i&amp;nbsp;architekturą, która nawet dzisiaj potrafi
    zaskoczyć.
    Zapraszamy na spacer po Zandce. Najlepiej za dnia.
    Po zmroku i&amp;nbsp;tak przegapicie połowę tego, co warto tutaj zobaczyć.
  &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/section&gt;&lt;style&gt;
  #zandka-article {
    max-width: 840px;
    margin: 0 auto;
    font-family: inherit;
    font-size: 17px;
    line-height: 1.75;
    color: #2f332e;
  }

  #zandka-article p {
    margin: 0 0 18px;
    text-align: justify;
    text-align-last: left;
    hyphens: auto;
  }

  #zandka-article .story-line {
    text-align: left;
    font-weight: 600;
  }

  #zandka-article .story-break {
    margin: 26px 0;
    color: #4f6b43;
    font-weight: 700;
    text-align: left;
  }

  #zandka-article .details {
    margin: 24px 0;
    padding-left: 18px;
    border-left: 4px solid #567d46;
  }

  #zandka-article .details p {
    text-align: left;
    margin-bottom: 7px;
    font-weight: 600;
  }

  #zandka-article .ending {
    margin-top: 26px;
  }
&lt;/style&gt;

&lt;article id=&quot;zandka-article&quot;&gt;

  &lt;p class=&quot;story-line&quot;&gt;
    Jeśli przez Zandkę przejdziecie szybko, zobaczycie po prostu stare domy.
    Ale spróbujcie raz zrobić coś odwrotnego: zwolnić i&amp;nbsp;zacząć się rozglądać.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p class=&quot;story-break&quot;&gt;
    Bo tutaj naprawdę jest na co patrzeć.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p&gt;
    Zandka, dawna Sandkolonie – Kolonia Piaskowa – powstała przy hucie
    Donnersmarcka jako osiedle dla jej pracowników. Tyle mówi historia.
    Znacznie ciekawsze jest jednak to, co zostało z&amp;nbsp;niej do dziś.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p&gt;
    Przejdźcie ulicą Krakusa i&amp;nbsp;spójrzcie na budynki. Jeden ma drewniane
    elementy, inny wykusz, kolejny zupełnie inny dach. Czerwona cegła miesza się
    z&amp;nbsp;jasnymi elewacjami, a&amp;nbsp;pomiędzy domami stoją stare platany, które
    nie są przypadkową dekoracją. Zieleń od początku była częścią tego osiedla.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p class=&quot;story-break&quot;&gt;
    I&amp;nbsp;wtedy zaczyna się zabawa.
  &lt;/p&gt;

  &lt;div class=&quot;details&quot;&gt;
    &lt;p&gt;Który dom był dla robotników?&lt;/p&gt;
    &lt;p&gt;Który dla urzędników?&lt;/p&gt;
    &lt;p&gt;Gdzie zachował się ciekawy detal?&lt;/p&gt;
    &lt;p&gt;Który budynek wygląda tak, jakby ktoś przeniósł go tu z&amp;nbsp;zupełnie innego miejsca?&lt;/p&gt;
  &lt;/div&gt;

  &lt;p&gt;
    Zandka miała kiedyś własne szkoły, przedszkola, bibliotekę, obiekty sportowe,
    łaźnię, a&amp;nbsp;nawet krytą pływalnię. Nie była tylko miejscem do mieszkania
    obok huty. Miała być miejscem do życia.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p class=&quot;story-break&quot;&gt;
    I&amp;nbsp;dopiero wtedy spójrzcie na Zandkę jeszcze raz.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p&gt;
    Bo to nie jest miejsce, które trzeba „zaliczyć”. Tutaj największą atrakcją
    jest właśnie szukanie szczegółów.
  &lt;/p&gt;

  &lt;div class=&quot;details&quot;&gt;
    &lt;p&gt;Cegła. Drewno. Dach. Stary platan.&lt;/p&gt;
    &lt;p&gt;Kolejny dom, który znowu wygląda trochę inaczej.&lt;/p&gt;
  &lt;/div&gt;

  &lt;p class=&quot;story-line&quot;&gt;
    Ponad sto lat historii stoi właściwie na wyciągnięcie ręki.
  &lt;/p&gt;

  &lt;p class=&quot;ending&quot;&gt;
    Wystarczy przyjść, zwolnić i&amp;nbsp;dobrze się rozejrzeć.
    Najlepiej przed zmrokiem. Wtedy Zandka pokazuje zdecydowanie więcej.
  &lt;/p&gt;

&lt;/article&gt;</description>
            </item>
                    <item>
                <title>CIEKAWOSTKA | Zabrze pod ziemią było wyższe niż Burj Khalifa</title>
                <link>http://pttkzabrze.mozellosite.com/odkrywaj-z-nami/odkrywamy-zabrze/params/post/5264268/ciekawostka--najglebszy-szyb-w-zabrzu</link>
                <pubDate>Wed, 03 Jun 2026 08:13:00 +0000</pubDate>
                <description>&lt;p&gt;Kiedy spacerujemy ulicami Zabrza, trudno sobie wyobrazić, że pod naszymi stopami przez dziesięciolecia istniał drugi świat. Świat szybów, chodników i wyrobisk, który schodził na głębokości porównywalne z najwyższymi budowlami świata.
&lt;/p&gt;

&lt;div style=&quot;margin: 25px 0px;&quot; class=&quot;moze-center&quot;&gt;
    &lt;img src=&quot;https://site-2231710.mozfiles.com/files/2231710/medium/Wysokie_obiekty.jpg&quot; alt=&quot;Porównanie głębokości szybów górniczych&quot; style=&quot;max-width:100%; height:auto;&quot;&gt;
    &lt;div style=&quot;font-size:12px; color:#777; margin-top:6px;&quot;&gt;
        Zdjęcie poglądowe.
    &lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;

&lt;p&gt;
Jednym z najgłębszych obiektów związanych z zabrzańskim górnictwem był Szyb IV dawnej KWK Makoszowy. Jego głębokość wynosiła aż &lt;b&gt;944 metry&lt;/b&gt;.
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
To liczba, która niewiele mówi... dopóki nie zaczniemy jej porównywać.
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
Słynna Wieża Eiffla ma 330 metrów wysokości. Gdyby ustawić trzy takie wieże jedna na drugiej, ich szczyt dopiero nieznacznie przekroczyłby poziom dna tego szybu.
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
Niewiele ustępował mu również &lt;b&gt;Szyb Gigant&lt;/b&gt; związany z dawną kopalnią Rokitnica. Osiągał około &lt;b&gt;875 metrów głębokości&lt;/b&gt;, czyli więcej niż mierzy najwyższy budynek świata – Burj Khalifa w Dubaju (828 metrów).
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
A to jeszcze nie koniec górniczych rekordów.
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
W niemieckojęzycznej Wikipedii można znaleźć informację, że Szyb Gigant został później pogłębiony nawet do około &lt;b&gt;1330 metrów&lt;/b&gt;. Gdyby dane te były prawidłowe, oznaczałoby to głębokość większą niż cztery Wieże Eiffla ustawione jedna na drugiej. Informacja ta nie jest jednak powszechnie potwierdzana w innych dostępnych opracowaniach historycznych dotyczących zabrzańskiego górnictwa.
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
Dziś wiele dawnych szybów zniknęło już z krajobrazu miasta. Pozostały jednak liczby, które do dziś robią ogromne wrażenie i przypominają, że Zabrze rozwijało się nie tylko na powierzchni, ale także setki metrów pod ziemią. Tam przez dziesięciolecia pracowały tysiące ludzi, tworząc jeden z najbardziej niezwykłych podziemnych światów na Górnym Śląsku.
&lt;/p&gt;

&lt;div style=&quot;font-size:12px; color:#777; margin-top:30px; line-height:1.5;&quot;&gt;
    &lt;b&gt;Źródła:&lt;/b&gt;&lt;br&gt;
    &lt;i&gt;Informacje wykorzystane w artykule opracowano na podstawie ogólnodostępnych materiałów internetowych dotyczących historii zabrzańskiego górnictwa. Dane pochodzą z różnych źródeł historycznych i mogą różnić się w zależności od opracowania. Artykuł ma charakter popularnonaukowy i służy popularyzacji historii Zabrza.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;</description>
            </item>
                    <item>
                <title>ZABRZE MNIEJ OCZYWISTE | Maciejów – zielona strona Zabrza</title>
                <link>http://pttkzabrze.mozellosite.com/odkrywaj-z-nami/odkrywamy-zabrze/params/post/5264266/zabrze-mniej-oczywiste--zielony-maciejow</link>
                <pubDate>Wed, 03 Jun 2026 08:13:00 +0000</pubDate>
                <description>&lt;p&gt;
Są miejsca, które odkrywa się przypadkiem. Skręcasz w boczną drogę, mijasz ostatnie zabudowania i nagle okazuje się, że miasto zostało gdzieś daleko za plecami. Właśnie takim miejscem jest Maciejów – dzielnica, która potrafi zaskoczyć nawet tych, którzy są przekonani, że Zabrze znają od podszewki.
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
Trudno uwierzyć, że kilka minut od miejskich ulic czeka świat leśnych ścieżek, spokojnych stawów i miejsc, w których czas płynie wyraźnie wolniej. To tutaj od pokoleń mieszkańcy przychodzą po oddech, ciszę i chwilę wytchnienia od codziennego pośpiechu.
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
Sercem tej części miasta jest Kąpielisko Leśne – jeden z najbardziej rozpoznawalnych obiektów rekreacyjnych w Zabrzu. Powstało jeszcze w latach 30. XX wieku i od niemal stu lat przyciąga kolejne pokolenia mieszkańców. W gorące dni staje się miejscem spotkań, śmiechu i letniego odpoczynku, ale jego okolica zachwyca przez cały rok.
&lt;/p&gt;


&lt;div style=&quot;max-width:900px;margin:35px auto;&quot;&gt;

    &lt;div style=&quot;display:flex;justify-content:center;gap:12px;&quot;&gt;

        &lt;img src=&quot;https://site-2231710.mozfiles.com/files/2231710/medium/Maciejow__2_.jpg&quot; alt=&quot;Maciejów&quot; style=&quot;width:24%;border-radius:12px;&quot;&gt;

        &lt;img src=&quot;https://site-2231710.mozfiles.com/files/2231710/medium/Maciejow__3_.jpg&quot; alt=&quot;Maciejów&quot; style=&quot;width:24%;border-radius:12px;&quot;&gt;

        &lt;img src=&quot;https://site-2231710.mozfiles.com/files/2231710/medium/Maciejow__4_.jpg&quot; alt=&quot;Maciejów&quot; style=&quot;width:24%;border-radius:12px;&quot;&gt;

    &lt;/div&gt;

    &lt;div style=&quot;font-size: 12px; color: rgb(119, 119, 119); margin-top: 10px; margin-bottom: -15px;&quot; class=&quot;moze-center&quot;&gt;
    Zdjęcia: Maciejów w Zabrzu.
&lt;/div&gt;

&lt;/div&gt;

&lt;p&gt;
Wystarczy zejść z głównej alejki, by odkryć malownicze stawy ukryte między drzewami, wsłuchać się w śpiew ptaków i poczuć atmosferę bardziej przypominającą podmiejski park krajobrazowy niż śląskie miasto o przemysłowych korzeniach. Niedaleko znajduje się również tężnia solankowa – miejsce, gdzie wielu mieszkańców przychodzi po zdrowotny spacer i chwilę oddechu wśród zieleni.
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
A kiedy kończy się lato i dni stają się coraz krótsze, Maciejów ponownie potrafi zaskoczyć. Jesienią okoliczne lasy eksplodują kolorami złota, czerwieni i pomarańczy, tworząc jeden z najpiękniejszych zakątków Zabrza. Z kolei w okresie późnej jesieni i zimy okolice Kąpieliska Leśnego zamieniały się w ostatnich latach w bajkową krainę światła za sprawą Parku Świateł, który przyciągał mieszkańców oraz gości z całego regionu.
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
Maciejów przypomina o czymś, o czym łatwo zapomnieć. Nie trzeba jechać setek kilometrów, by poczuć smak odkrywania nowych miejsc. Czasem wystarczy spojrzeć na własne miasto z innej perspektywy. Bo Zabrze to nie tylko kopalnie, szyby i przemysłowa historia. To również stawy odbijające korony drzew, leśne ścieżki prowadzące w nieznane i miejsca, które pozwalają choć na chwilę poczuć się jak odkrywca we własnym mieście.
&lt;/p&gt;</description>
            </item>
                    <item>
                <title>HISTORIA MIASTA | Biskupice – więcej niż stereotyp</title>
                <link>http://pttkzabrze.mozellosite.com/odkrywaj-z-nami/odkrywamy-zabrze/params/post/5264263/historia-miasta--biskupice</link>
                <pubDate>Wed, 03 Jun 2026 08:13:00 +0000</pubDate>
                <description>&lt;p&gt;Zapytaj mieszkańców Zabrza o Biskupice, a usłyszysz wiele różnych opinii. Nie wszystkie będą pozytywne. Przez lata wokół tej dzielnicy narosło sporo stereotypów.
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
Ale wystarczy zejść z głównej ulicy i spojrzeć trochę uważniej.
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
Nagle okazuje się, że Biskupice skrywają jedne z najbardziej interesujących historii w całym mieście.
&lt;/p&gt;

&lt;div style=&quot;display:flex;justify-content:center;gap:12px;&quot;&gt;

    &lt;img src=&quot;https://site-2231710.mozfiles.com/files/2231710/medium/Biskupice__1_.jpg&quot; alt=&quot;Biskupice&quot; style=&quot;width:32%;border-radius:12px;&quot;&gt;

    &lt;img src=&quot;https://site-2231710.mozfiles.com/files/2231710/medium/Biskupice__2_.jpg&quot; alt=&quot;Biskupice&quot; style=&quot;width:32%;border-radius:12px;&quot;&gt;

    &lt;img src=&quot;https://site-2231710.mozfiles.com/files/2231710/medium/Biskupice__3_.jpg&quot; alt=&quot;Biskupice&quot; style=&quot;width:32%;border-radius:12px;&quot;&gt;

&lt;/div&gt;

    &lt;div style=&quot;font-size: 12px; color: rgb(119, 119, 119); margin-top: 10px; margin-bottom: 25px;&quot; class=&quot;moze-center&quot;&gt;
    Zdjęcia: Marzenna Łopata.
&lt;/div&gt;



&lt;p&gt;
Za starymi murami można dostrzec wieżę kościoła św. Jana Chrzciciela, która od ponad stu lat góruje nad dzielnicą. Kilka ulic dalej stoją budynki pamiętające czasy, gdy Biskupice były jednym z ważnych ośrodków rozwijającego się przemysłu. Ceglane elewacje, dawne szkoły, robotnicze osiedla i ślady górniczej przeszłości przypominają o epoce, która ukształtowała nie tylko tę część Zabrza, ale cały Górny Śląsk.
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
To miejsce nie próbuje nikogo udawać.
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
Nie znajdziemy tu pocztówkowych kamieniczek ani turystycznych tłumów. Zamiast tego jest autentyczność. Historia zapisana w cegle, murach i ulicach, które pamiętają kilka pokoleń mieszkańców.
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
Biskupice nie należą do tych dzielnic, które zachwycają od pierwszego spojrzenia.
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
Ale właśnie dlatego potrafią zaskoczyć najbardziej.
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
Bo czasem najciekawsze miejsca nie są tymi, które wyglądają idealnie. Są nimi te, które mają coś do opowiedzenia.&lt;/p&gt;</description>
            </item>
                    <item>
                <title>ODKRYWAMY ZABRZE | Miasto, którego nie widać z ulicy</title>
                <link>http://pttkzabrze.mozellosite.com/odkrywaj-z-nami/odkrywamy-zabrze/params/post/5264260/odkrywamy-zabrze--wieza-cisnien</link>
                <pubDate>Wed, 03 Jun 2026 08:13:00 +0000</pubDate>
                <description>&lt;div style=&quot;max-width: 900px; margin: 0 auto;&quot;&gt;

    &lt;img src=&quot;https://site-2231710.mozfiles.com/files/2231710/medium/ODKRYWAMY_ZABRZE__Wieza_Cisnien.jpg?1780491907&quot; alt=&quot;Wieża Ciśnień w Zabrzu&quot; style=&quot;width:100%; border-radius:6px;&quot;&gt;

    &lt;p&gt;
        Są miasta, które zachwycają od pierwszego spojrzenia. Są też takie, które swoje największe atuty pokazują dopiero tym, którzy zechcą spojrzeć nieco dalej.
    &lt;/p&gt;

    &lt;p&gt;
        Zabrze należy właśnie do tej drugiej grupy.
    &lt;/p&gt;

    &lt;p&gt;
        Na co dzień widzimy je z poziomu ulic. Mijamy kamienice, skrzyżowania, sklepy i dobrze znane miejsca. Przyzwyczajamy się do nich tak bardzo, że przestajemy je zauważać. Wydaje nam się, że znamy swoje miasto.
    &lt;/p&gt;

    &lt;p&gt;
        A potem wystarczy znaleźć się kilkadziesiąt metrów wyżej.
    &lt;/p&gt;

    &lt;p&gt;
        Widok z Wieży Ciśnień potrafi zaskoczyć nawet tych, którzy mieszkają tutaj od lat. Nagle okazuje się, że między budynkami kryje się znacznie więcej zieleni, niż moglibyśmy przypuszczać. Korony drzew tworzą ogromne zielone wyspy, dachy starych kamienic układają się w mozaikę historii, a znajome miejsca zaczynają wyglądać zupełnie inaczej.
    &lt;/p&gt;

    &lt;p&gt;
        Z tej wysokości Zabrze przestaje być tylko miastem mijanym w codziennym pośpiechu.
    &lt;/p&gt;

    &lt;p&gt;
        Staje się krajobrazem.
    &lt;/p&gt;

    &lt;p&gt;
        Można godzinami wypatrywać charakterystycznych punktów na horyzoncie, odnajdywać znane ulice, kościoły i dzielnice. Każdy odkrywa tutaj coś innego. Jedni szukają miejsc związanych ze swoim dzieciństwem, inni próbują odnaleźć własne osiedle, a jeszcze inni po prostu podziwiają panoramę rozciągającą się aż po granice miasta.
    &lt;/p&gt;

    &lt;p&gt;
        To właśnie wtedy łatwo zrozumieć, jak bardzo mylimy się, sprowadzając Zabrze wyłącznie do przemysłowych skojarzeń.
    &lt;/p&gt;

    &lt;p&gt;
        Z góry widać coś zupełnie innego. Miasto pełne parków, alei, starych drzew i przestrzeni, które tworzą niepowtarzalny krajobraz. Miasto, które ma swoją historię, charakter i miejsca warte odkrywania.
    &lt;/p&gt;

    &lt;p&gt;
        Wieża Ciśnień jest oczywiście imponującym zabytkiem techniki. Jednak największe wrażenie robi nie sam budynek, lecz to, co można zobaczyć z jego szczytu.
    &lt;/p&gt;

    &lt;p&gt;
        Bo czasem, żeby odkryć coś nowego, nie trzeba jechać na drugi koniec świata.
    &lt;/p&gt;

    &lt;p&gt;
        Czasem wystarczy spojrzeć na dobrze znane miejsce z zupełnie innej perspektywy.
    &lt;/p&gt;

    &lt;p&gt;
        A wtedy okazuje się, że nawet własne miasto wciąż skrywa wiele tajemnic.
    &lt;/p&gt;

    &lt;div style=&quot;display:flex; gap:10px; margin-top:25px; margin-bottom:10px;&quot;&gt;
        &lt;img src=&quot;https://site-2231710.mozfiles.com/files/2231710/medium/Widok_z_wiezy_cisnien__2_.jpg&quot; alt=&quot;Panorama Zabrza z Wieży Ciśnień&quot; style=&quot;width:50%; border-radius:6px;&quot;&gt;
        &lt;img src=&quot;https://site-2231710.mozfiles.com/files/2231710/medium/Widok_z_wiezy_cisnien__1_.jpg&quot; alt=&quot;Panorama Zabrza z Wieży Ciśnień&quot; style=&quot;width:50%; border-radius:6px;&quot;&gt;
    &lt;/div&gt;

    &lt;div style=&quot;font-size: 12px; color: rgb(119, 119, 119); margin-bottom: 25px;&quot; class=&quot;moze-center&quot;&gt;
        Fotografie pokazują panoramę Zabrza widzianą z Wieży Ciśnień &lt;br&gt;– jednego z najbardziej niezwykłych punktów widokowych w mieście.&lt;br&gt;
        Zdjęcia: Marzenna Łopata.
    &lt;/div&gt;

    &lt;hr&gt;

&lt;/div&gt;</description>
            </item>
            </channel>
</rss>